In English...

About blog...
Blog is about my collection of Barbie dolls. Categories are on the right. If you want to copy any picture, please, don't do this without my permission.
About me...
Me and my family are collecting Barbie dolls. Our collection is growing with every new doll. What exactly are we collecting? Well, it's Barbie from Mattel, Disney and Disney Store. Sometimes we are buying other dolls.
I'm sorry for any mistakes :)

17 marca 2012

Barbie DOTW - Princess of Ancient Mexico

Kurcze, ostatni wpis 2 tygodnie temu... Nie to, że nie mam czasu - no może trochę. Ale wciągnęła mnie strasznie gra Assassin Creed. A później czeka Gothic :D No i niby wiosna za oknem, a ja wole siedzieć przy komputerze. A później lato. Przyznam szczerze, że nie lubię tej pory roku. Strasznie mnie wtedy wszystko wkurza - słońce, gorąco, spacery bez celu do parku, biegające, wrzeszczące bachory (to nic, że kiedyś byłam podobna :)), blokersi i jakieś pokemony przesiadujące od rana do wieczora na ławkach. Do tego wakacje - plaża, morze, słońce. Raj? Nie dla mnie. Nienawidzę tego bezsensownego leżenia na plaży, kąpania się w morzu i smażenia na skwarka. Jeśli już miałabym wybrać, gdzie chcę jechać na wakacje to byłyby to jakieś odległe miejsca, o całkowicie innej kulturze, które mogłabym dłuuuugo zwiedzać. Eh. A niby wszyscy lubią lato :D Cóż, już się przyzwyczaiłam, że jestem dziwna.
No ok, trochę ponarzekałam, to teraz lalka reprezentująca właśnie te ,,dalekie miejsca".

Princess of Ancient Mexico

Na początek zdjęcia ogólne:
Twarz lalki- taka jakby nieobecna, spokojna i dostojna. Piękna ;)

Złotą koronę można zdjąć, wtedy lalka prezentuje się tak:

No i w całości.

...a teraz coś, co lubię najbardziej - czyli rozważania co, gdzie i skąd się wzięło.
Niestety, nie znalazłam żadnego starożytnego wzoru, który przypomina ten na przodzie korony. Być może są to po prostu zwykłe wzorki.

Lecz tył korony jest ciekawszy - znacznie przypomina mi kalendarz Majów.

Wisior lalki - jest identyczny jak tarcza drugiego wojownika!



Dalej - ciekawe, aczkolwiek (chyba) nic nie znaczące wzorki na sukience( czyli tlahuiztli - wojenny strój, jednak to określenie powinno być chyba używane do strojów męskich).


Złoty ,,wachlarz". No i teraz pytanie. Czy nasza Princess of Ancient Mexico była tka ,,święta"? :D Otóż ten złoty dodatek łudząco przypomina kielich, z którego piło się pulque - napój alkoholowy.


Na koniec buty, przy których Mattel się trochę nie popisał.

No i kilka zdjęć.




Uwaga! Zdjęcia, które nie przedstawiają lalki, pochodzą ze strony www.wikipedia.org.

11 komentarzy:

  1. haha, jeśli Ty jesteś dziwna to ja również, bo myslę dokładnie tak samo! nienawidzę upałów, generalnie słońca, plaż, opalenizny, dzieci, itp za to uwielbiam dalekie podróże, jak do Azji czy Ameryki Południowej (te bliskie, po Europie, to zło konieczne). mało tego, wszyscy moi znajomi i siostra są tak samo "dziwni" XD

    lalka prześliczna, mam taką samą i ją uwielbiam. ta twarz, to dopracowane ubranko! jedna ze zdecydowanie lepiej wykonanych lalek. mamy z siostrą kilka indianek z późniejszej serii DOTW, ale tę lubię szczególnie za makijaż oczu który kojarzy mi się z makijażem Billa Kaulitza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kocham lato i od rana do wieczora szaleję wtedy na dworze :P. Wspaniała jest ;). Super korona

    OdpowiedzUsuń
  3. jej spojrzenie jest magiczne, piękny makijaż i wspaniałe dodatki ;) buty są rzeczywiście niedopracowane, jakby nie od tej lalki, bo wszystkie inne elementy są cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna!taka dostojna i wyniosła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez te dodatki naprawdę wygląda bardzo dostojnie, jestem ciekawa, jak by wyglądała w jakichś nowszych ciuszkach :-)

    Ja lubię lato, ale z powodu zbędnego tłuszczyku pocę się, jak szczur i nie lubię paradować w stroju kąpielowym nad wodą. Gdyby nie to, wszystko by było okej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też kiedyś tak przesiadywałam przed komputerem, za oknem zima, potem wiosna, lato, jesień i znów zima... A życie przechodziło jakby obok. Wtedy nic złego w tym nie widziałam, ale teraz wiem i żałuję, bo bardzo wiele ciekawych rzeczy mnie wtedy ominęło. Niestety, docenić przyszło mi to dopiero po jakimś czasie. Teraz cieszę się, że nie jestem już uzależniona od komputera, bo to zdecydowanie marnowało mi życie.

    Co do lalki, jest prześliczna! Bardzo lubię serię DOTW, nie dość, że mają ciekawe stroje, to jeszcze takie piękne moldy! A wszystko co związane z Meksykiem i Hiszpanią to jak najbardziej moje klimaty :) Buty rzeczywiście nic specjalnego. Czy to w ogóle butami nazwać można...? A najpiękniejsze wg mnie zdjęcie to ostatnie i trzecie od dołu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nieziemska! Spojrzenie takie nieobecne... Fajny patent z tłem ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że masz podobne zdanie na temat lata- chodzi o leżenie na plaży. Jak już mam być na tej plaży to wolę pograć w siatkówkę lub w cokolwiek, byle nie leżeć. A jak leżę, to gram w gry na komórce lub PSP. A jeżeli wszystkie sprzęty się wyładują- pozostaje spanie...

    A co do lalki- piękna, wspaniała, zjawiskowa i takie tam;)Bardzo mi się podoba;)
    I post tez ciekawy- brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam z Hiszpanii: ten model Barbie jest piękna. Ma pełny strój. Brakuje szczegółów. Gratulacje za zdjęcia. Cenią sobie wszystkie szczegóły i nadgarstka. Kontaktować się

    OdpowiedzUsuń
  10. Ludzie mówią, że wolą lato od zimy ale myślę, że tak naprawdę maja na myśli, że wolą wiosnę od mrozów w ekstremalne zimy. Bo kto na litość Boską lubi skwar, 35 stopni plus, pot, upał, poparzenia słoneczne. Ja mam skórę baaaardzo jasną więc opalam się na piękny kolor -buraczany- czytaj spalony na raka już po 5 minutach na słońcu! Unikam słońca jak mogę co w rezultacie daje efekt, że moja skóra jest dużo "młodsza" wizualnie od skóry moich rówieśników :) Ja najbardziej lubię temperatury do 23 stopni. Lekki wietrzyk, lekka bryza, to jest to ale latu mówię stanowcze NIE. Co do lalki to fantastyczna! Cudo. Pozdrawiam po powrocie do Polski i chwilowej nieobecności w życiu lalkowych blogów :)

    OdpowiedzUsuń