In English...

About blog...
Blog is about my collection of Barbie dolls. Categories are on the right. If you want to copy any picture, please, don't do this without my permission.
About me...
Me and my family are collecting Barbie dolls. Our collection is growing with every new doll. What exactly are we collecting? Well, it's Barbie from Mattel, Disney and Disney Store. Sometimes we are buying other dolls.
I'm sorry for any mistakes :)

16 października 2011

Happy family: Baby Doctor, 2002


W dzisiejszym wpisie przedstawiam Barbie Happy Family: baby doctor 2002. Jest to ostatnia lalka z pierwszej serii.
Więcej o Happy Family można poczytać w pierwszym wpisie im poświęconym oraz w drugim.

Osobiście uważam, że lalka nie jest jakaś wyjątkowa. Ot, zwykła Barbie. Ale ze względu na to, że zależało nam na skompletowaniu całej serii i na dwóch śmiesznych niemowlakach w tym zestawie, jest u nas. Podobają mi się u niej wyjątkowo oczy; niebiesko fioletowe, dość niespotykane połączenie.

Należy też wspomnieć o fryzurze: niczym platynowy ufarbowany hełm z reklamy :) Ale podoba mi się to, ponieważ nie ma jak prawie zawsze prostych włosów, tylko ciekawą, krótszą fryzurę.

Strój ma bardzo stonowany, w kolorze bieli i różu. Jedynie fartuch ma różnokolorowe wzory(jakieś bociany, słoneczka), chyba żeby było wiadomo, że Barbie jest pediatrą z przyjaznym nastawieniem do dzieci ^^ Pod fartuchem ma biały podkoszulek, a na szyi (jak na panią doktor przystało) stetoskop.

Fartuch ma dwie kieszenie, do których można chować niezbędne do badań akcesoria.

Oprócz tego, lalka ma dziurę w palcu, niczym na pierścionek. Jednak takowego nie posiadała, bo tym razem można tu umocować wyżej wymienione akcesoria medyczne(których nie znam fachowych nazw :))

W pudełku oprócz lalki znajdowała się także szafka z dwiema kołyskami. Barbie ma dwóch nowonarodzonych pacjentów; chłopczyka i dziewczynkę. Czyje to są dzieci, nie wiadomo :D W każdym razie, mogą liczyć na  fachową opiekę.


Tutaj niemowlaki z bliska. Czyż nie są urocze? Niebieskooka dziewczynka oraz chłopczyk z brązowymi włoskami i oczami.

Jeszcze zdjęcie Barbie podczas opiekowania się nimi.

To by było dzisiaj na tyle. W kolejnych wpisach zobaczycie lalki z drugiej serii Happy Family. Mam nadzieję, że moje posty dotyczące HF Was nie nudzą, bo jest to dla mnie jedna z cenniejszej części kolekcji. A jeśli nudzą, postaram się to jak najszybciej zakończyć :)

13 komentarzy:

  1. Oczywiście, że nie nudzą! Jak byłam mała strasznie chciałam mieć tą lalkę, ale pamiętam, że na zdjęciu promo wyglądała zdecydowanie lepiej i na żywo nie zrobiła na mnie takiego wrażenia... Natomiast Twoje zdjęcia znowu mnie do niej przekonały!!! :) Może to przez te włosy..? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mnie ona też nie robi jakiegoś ogromnego wrażenia ;) Z pierwszej chwili wygląda jak wiele innych lalek, ale ma coś takiego, że łatwo się do niej można przekonać. Tak jak napisałaś: może to przez włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A według mnie - dziecko-szatyn - to dziewczynka, a blondasek - to chłopczyk, na co wskazuje też kolor ich majteczek (niebieski dla dziewczynki, różowiutki dla chłopca). Słyszałam, że ludzie z centralnej Polski uważają, że te kolory powinno traktować się odwrotnie, ale w moich rodzinnych stronach (Olsztyn) jest właśnie tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stary_Zgred- pierwsze słyszę, że niebieskie dla dziewczynki :) Zawsze traktowałam różowy jako kolor ,,zarezerwowany" dla dziewczyn, a niebieski dla chłopców. Zresztą nawet lalki Barbie są zazwyczaj całe różowe.
    Popatrz, ile to ciekawych rzeczy można dowiedzieć się od innych ludzi. Niby wszyscy mieszkamy w Polsce, ale niektóre sprawy się od siebie różnią - dziękuję za ciekawostkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te dzidziusie :) i fryzurka Basi mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem lalka jest ładna lalką. ALE całość jest trochę mdła. Odcinają się wyraźnie tylko oczy, są wyraźne i przyciągające.
    Podoba mi się biżuteria tej panny- bardzo delikatna, ale pierścionka nie zabrakło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna lalka, dokładnie w moim typie :) Fryzurę ma jak pani doktor, pasuje do niej idealnie moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przesłitaśne są te maleństwa *-* pani doktor też niczego sobie, oczy ma wręcz hipnotyczne...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna blondyneczka, chociaż z "happy family" zawsze kojarzyła mi się ciężarna Midge (;
    Też od niedawna prowadzę bloga o lalkach, jeżeli masz ochotę - zajrzyj (:

    OdpowiedzUsuń
  10. Stary Zgredzie, ja jestem z Krakowa i muszę Ci powiedzieć, że u mnie taka mieszanka - właśnie niektórzy twierdzą, że różowy dla dziewczynek, a niebieski dla chłopców, ale są też tacy, którzy są przekonani, że ma być odwrotnie. Ale jak to... różowy dla chłopców? ;-)

    A Basia ma ładną fryzurkę, chociaż buzia troszkę pospolita :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawostka wyszła przy okazji tych majtasów, u mnie w okolicach też różowy to absolutnie niemęski kolor. A po przyjrzeniu się buziakom maluchów stanowczo stwierdzam, że w różowych to na pewno dziewczynka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję wszystkim za miłe komentarze.
    Ja również uważam, że ta w różowych majciochach to dziewczynka, ale niech każdy uważa tak, jak jest według niego ok :)

    OdpowiedzUsuń