In English...

About blog...
Blog is about my collection of Barbie dolls. Categories are on the right. If you want to copy any picture, please, don't do this without my permission.
About me...
Me and my family are collecting Barbie dolls. Our collection is growing with every new doll. What exactly are we collecting? Well, it's Barbie from Mattel, Disney and Disney Store. Sometimes we are buying other dolls.
I'm sorry for any mistakes :)

25 lipca 2011

Mulan i Li Shang, 1997




Uwielbiam orientalne lalki. Akurat te, które pragnę dzisiaj przedstawić są z filmu animowanego Mulan. Z racji tego, że kocham twory Disney'a (oczywiście dawnego, Hana Montana niech się schowa i nie wraca), bajka ta jest jedną z wielu moich ulubionych. Jak ktoś nie zna, to co do samej bajki... Akcja dzieje się w Chinach, podczas ataku Hunów. Mulan nie umie wpasować się w towarzystwo wymalowanych panienek, problem chyba znany od zawsze xD Oprócz tego nie che, żeby jej chory ojciec szedł na wojnę. Ścina więc swoje piękne włosy, przebiera się za mężczyznę i heja, wyrusza trenować. Towarzyszą jej przyjaciele, mini smok Muszu, koń i kilku chłopa, których poznała na przygotowaniach do wojny. Tam jako facet poznaje swojego dowódcę, Shanga. Zakochuje się w nim, potem on w niej (oczywiście po tym, jak się dowiedział, że Mulan jest kobietą :)). Ocala cesarza, przez co Chiny są jej wdzięczne. Cała akcja oczywiście przeplatana morałami, że liczy się poświęcenie i miłość. Do tego kilka wzruszających i śmiesznych piosenek. To lubię! :) Dodam jeszcze, że w bajce jednym z elementów krajobrazu są drzewa kwitnącej wiśni, symbol... Japonii. Stąd zdjęcia na takim tle, jednoznacznie kojarzącym się z krajami azjatyckimi. Ale co tam, grunt, że się fajnie oglądało.



W swojej kolekcji posiadam dwie Mulan (Secret Hero oraz Matchmaker Magic) oraz kapitana Li Shanga. Do tej drugiej mam gdzieś akcesoria, ale jakoś mi się nie chce szukać papierowej parasolki w otchłaniach szafy. Wszystkie pochodzą z roku 1997 i są firmy Mattel. Na pierwszy ogień idzie moja ulubiona;


Mulan Secret Hero


Pominę już fakt, że ma fioletowe ubranie zamiast zielonego. Skąd oni wytrzasnęli ten fiolet, to nie wiem. Oczywiście zielone ubranko można dokupić, ale za kwotę lalki kolekcjonerskiej :D (przynajmniej na Ebay)


Co te włosy takie krótkie?! Nie, nie są obcięte. To miało upodobnić lalkę do mężczyzny, jak w bajce. Ale wystarczy jeden myk; treska, spódnica i... Mulan zmienia się w kobietę!




Uwielbiam jej azjatycką, delikatną twarzyczkę, krótką fryzurkę i dołączoną treskę, dzięki której wygląda bardziej kobieco.




Mulan Matchmaker Magic


Moja radosna twórczość w Gimpie


Ta Mulan ma białą twarz, która po ciepłej/zimnej (nie pamiętam) wodzie, na krótko robi się zwyczajna. Oprócz tego, z pleców wystaje jej linka, dzięki której z kucyka możemy upiąć jej kok.


W zestawie miała dość dużo akcesoriów, między innymi dwustronne gorset oraz spódnicę. Można dzięki temu wykonać dużo stylizacji. Tak lalka prezentuje się w całości:




Kapitan Li Shang


Pierwsza azjatycka lalka Mattel. Ubranie w miarę odwzorowane z bajki. Jest moim ulubieńcem, dopóki do mojej skromnej kolekcji nie dołączy najnowszy DOTW Japan Ken :)


Jego twarz robi na mnie wrażenie, ktoś może powie, że nie jest jakaś wyjątkowa, ale (powtórzę się chyba) ja wprost uwielbiam azjatyckie lalki!


I wreszcie... razem.
Jak to bywa w lalkowych trójkątach, Shang nie mógł się zdecydować, którą Mulan woli. Najpierw pozował z Secret Hero...


Później z tą drugą...




Ale kiedy zorientował się, że Miss Tapeta nie ma nic ciekawego do powiedzenia, wrócił do naturalniejszej Mulan. Ah, jakież to życiowe :D

Na zakończenie pytanie za 100 punktów...
Na tle kolorowego czego pozowały lalki? ;>

16 komentarzy:

  1. bardzo ładne , mają ciekawe profile, zupełnie inne od typowych profili Mattel!
    a tego pana widzę pierwszy raz w życiu!

    tło wygląda mi na monitor laptopa :) bardzo piękna sakura !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano, zgadza się :D Pierwszy raz zrobiłam coś takiego i nawet mi się spodobało. Szkoda tylko, że mój monitor trochę się psuje i gdzieniegdzie widać czerwoną poświatę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna ta pierwsza Mulan a i Li Shangiem to bym nie pogardziła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna parka... A właściwie trójkącik ;-)

    Marzy mi się zebranie wszystkich księżniczek Mattela i przeraża mnie to, bo jest ich coraz więcej i wg mnie te wcale nie są brzydsze niż poprzedniczek ;-) Jeszcze brakuje mi kilku (m.in Mulan), a tu już jest księżniczka z "Księżniczki i żaby", jeszcze Roszpunka z "Zaplątanych".
    A Ty je masz?:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, sukcesywnie kupuję nowe lalki i Kenów Disney, ale też w miarę możliwości pieniężnych ;) Jak na razie brakuje mi między innymi kilku facetów (Robert z Zaczarowanej, książę ze Śnieżki, ten z Księżniczki i Żaby), Alicji z Krainy Czarów czy pary z Anastazji (ale to nie Disney). Resztę mam, kiedyś zrobię zdjęcie zbiorowe i wszystko dokładnie wyliczę, żeby mieć pewność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miss Tapeta ma piękne stroje. Całkiem udana seria.
    Ja myślałam, że lalki pozują na tle pościeli :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Facet i Mulan nr 2 mnie nie przekonują, ale ta pierwsza Mulan jest wspaniała! Ma śliczną buzię ;) Czy ona jest od mattela?

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe ładne lalki i fajny pomysł z tym laptopem ;p mi się podoba mulan z tym trikiem z włosami i szmureczkiem;d

    OdpowiedzUsuń
  9. No to czekam na zbiorowe zdjęcie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. BarbieDream, wszystkie trzy są od Mattel. Dopisałam ten fakt do notki, bo wcześniej chyba o tym zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny trójkącik! Mi się najbardziej dwie Mulan podobają. Miss Tapeta ma fajny trik z włosami, ale masz rację, że ta "facetka" jest lepsza. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne trio, zwłaszcza pierwsza Mulan ma śliczna twarzyczkę. A facet wart grzechu, taki inny od mattelowskich Keniów:)

    OdpowiedzUsuń
  13. przedostatnie zdjecie jest jak z bajki! piękne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie też podoba sie pierwsza Mulan, piekna jest. Ale za to różowe kimono tej drugiej jest prześliczne i ten myk z kokiem bardzo fajny :)
    Kapitan dobrze wybrał, naturalne najpiekniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twarz Li-Shanga 1997 jest wyjątkowa, masz rację :)
    Edycja 2010 już nie jest tak porywająca:
    http://galeria-barbie.blogspot.com/search/label/Li-Shang

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładne są wszystkie,takie niespotykane.Mam jedną azjatkę od Mattela,ale nie wiem co za jedna...

    OdpowiedzUsuń